Skip links

hm. Bartosz Bednarczyk

Kandydat na funkcję zastępcy Naczelniczki ZHP ds. relacji zewnętrznych

Jestem harcmistrzem z Hufca ZHP Radom-Miasto Chorągwi Mazowieckiej ZHP. W trakcie swojej służby instruktorskiej prowadziłem drużyny w trzech pionach wiekowych. Obecnie prowadzę szczep utworzony z jednostek założonych przez moich wychowanków. W hufcu zajmowałem się także kształceniem, programem, byłem namiestnikiem, a przez 10 lat komendantem hufca. Obecnie jestem z-cą komendanta hufca i członkiem KSI. Drugą kadencję należę także do Rady Chorągwi Mazowieckiej ZHP, której obecnie jestem wiceprzewodniczącym . Współpracowałem z Muzeum Harcerstwa, z dawnym Wydziałem Promocji i Informacji GK ZHP (byłem szefem zespołu radio.zhp.org.pl), brałem udział w opracowywaniu i wdrażaniu programu pozyskiwania kadry 35+ oraz pierwszych kampanii „1% dla ZHP”. Aktualnie hufcowo współpracujemy z punktem pomocy uchodźcom w Radomiu. W jego ramach odpowiadam za koordynację transportów pomocy humanitarnej – tej wysyłanej do ukraińskich samorządów, jak i tej, która trafia do Radomia w celu redystrybucji wśród uchodźców.

Prywatnie zajmuje się produkcją filmów dokumentalnych, a także koncertów i widowisk o tematyce historycznej. Organizowałem ponad 200 wydarzeń – od lokalnych przedsięwzięć gminnych, przez duże produkcje dla ogólnopolskich kanałów telewizyjnych, po projekty międzynarodowe. Wymagały one kontaktu z samorządami, placówkami kultury, organami władzy państwowej, parlamentarzystami, kręgami biznesowymi, a czasem współpracy z korpusem dyplomatycznym. Współpracowałem z dziesiątkami organizacji pozarządowych zarówno w Polsce, jak i za granicą – także z organizacjami harcerskimi i skautowymi.

Nadal rozwijam się naukowo. Szczególnie bliskie są mi zagadnienia z zakresu mechanizmów prawnych i społecznych wspierających tworzenie się społeczeństwa obywatelskiego. Obecnie pracuję nad doktoratem z zakresu prawa konstytucyjnego.

ZHP dał mi lekcje, których nie obejmował program na żadnym poziomie edukacji. To harcerstwo wykształciło we mnie potrzebę ciągłej pracy nad sobą i nauczyło tego, że realizować marzenia można w każdym wieku. ZHP nadal pcha mnie dalej, by stawać się lepszym niż jestem. Nauczyłem się, że „warto” i „opłaca się”, to dwa różne słowa. A wyrazu „muszę” używam z wielką niechęcią. Także moją żonę poznałem na obozie harcerskim. Kasia również jest instruktorką ZHP – mamy czteroletnią córkę Marysię, która jest prawdziwą fanką zuchów.

null